mgr Marta Błażewicz, Psycholog

Specjalista Psychoterapii Uzależnień, certyfikat nr 1722

 

 

                     Wczesne rozpoznanie picia nałogowego, ryzykownego lub szkodliwego, może pomóc uniknąć bolesnych kryzysów, oraz rozwoju zaburzeń myślenia i odczuwania, składających się na powolną zmianę osobowości. Trzeźwienie na wcześniejszym etapie choroby ma lżejszy przebieg. Ograniczając swoje picie zanim dojdzie do uzależnienia, można uniknąć konieczności całkowitej rezygnacji z alkoholu, czy powiązanych z nim atrakcyjnych sytuacji towarzyskich, które dla trzeźwiejących osób uzależnionych są już niebezpieczne i przeważnie nieprzyjemne.   

                Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ustaliła konkretne dawki spożycia alkoholu; dzienne i tygodniowe, różnicujące style picia: 

- o niskim ryzyku szkód – nie prowadzący do uzależnienia, bez doraźnych konsekwencji zdrowotnych,

- ryzykownego – w wypadku kontynuowania prawdopodobne staje się pojawienie strat,

- szkodliwego – utrwalony model picia, powodujący poważne szkody, także w otoczeniu osoby pijącej.

 

                 Tak, jak objawy uzależnienia pomogą Ci odpowiedzieć na pytanie; "czy jestem uzależniony", tak powyższe limity, kierują osoby, u których choroba jeszcze się nie rozwinęła, w stronę bezpiecznego picia, wskazując ilość graniczną, za którą zaczyna się ryzyko.

 

                WHO posługuje się w swoich wyliczeniach tzw. „porcją standardową” alkoholu, wynoszącą 10 g czystego etanolu. Taka porcja zawarta będzie w;

 

            

 

 

 

 250 ml/ pół butelki piwa 100 ml/ lampce wina 30 ml wódki
(5,5 %) (12 %) (40%)

 

 

 

Co oznacza, że (zakładając powyższą zawartość alkoholu);

 

 

          

                                                                  

 

                                                                    

butelka piwa zawiera

dwie porcje standardowe

butelka wina

około 7,5 porcji

0,5 litra wódki

około 17 porcji                  

 

                                                                   

                 WHO wyróżnia odmienne normy spożycia dla kobiet i mężczyzn, ze względu zarówno na różnicę masy ciała, jak i metabolizmu jednych i drugich. Kobieta rozkłada średnio 8-10 g alkoholu/ godzinę, mężczyzna 10-12 g/ h. 

 

1. Rekomendowane przez WHO spożycie o niskim ryzyku szkód - nie prowadzące do uzależnienia i bez ujemnego wpływu na zdrowie, to;  

 

 

 

DLA KOBIET    DLA MĘŻCZYZN

maksymalne

spożycie okazjonalne

4 porcje standardowe/ 40 gram/ np. 2 piwa lub 400 ml wina 6 porcji standardowych/ 60 gram/ np. 3 piwa lub 180 ml wódki

limit dzienny

przy częstym piciu

2 porcje standardowe/ 20 gram/ np. 1 piwo 4 porcje standardowe/ 40 gram/ np 2 piwa
limit dni w tygodniu przy częstym piciu 5 dni/ min. 2 bez alkoholu 5 dni/ min. 2 bez alkoholu
limit tygodniowy spożycia alkoholu maksymalnie 140 g/ tydzień maksymalnie 280 g/ tydzień
limit stężenia alkoholu we krwi 0,2 promila 0,2 promila

 

 

 

 

                 Picie o niskim ryzyku szkód, to także całkowite unikanie alkoholu w takich okolicznościach, jak; prowadzenie samochodu, stosowanie urządzeń mechanicznych, podczas zażywania lekarstw, w chorobach przewlekłych a także w ciąży bądź podczas opieki nad dzieckiem.

    

                 Podsumowując, wg Światowej Organizacji Zdrowia, kobieta może, bez ryzyka uzależnienia i szkód zdrowotnych, wypić prawie codziennie jedno piwo/ 2 lampki wina lub dwie trzydziestki wódki, o ile, przez 2 dni w tygodniu całkowicie powstrzyma się od picia i nie przekroczy zawartości alkoholu we krwi 0,2 promila. Na szczególne okazje może wypić 2 piwa, pamiętając jednak, by nie przekraczać ilości 140 g czystego alkoholu tygodniowo (14 porcji - odpowiednik 7'u piw).  Mężczyzna zaś, bez ryzyka, może wypić przez 5 dni w tygodniu 2 piwa, 400 ml 12%’ego wina lub 120 ml wódki. Na specjalne okazje (heavy drinkig days) może sobie pozwolić na 60 gram czystego alkoholu (odpowiednik 3 piw), pamiętając jednak, by nie przekraczać limitu 280 gram alkoholu tygodniowo. Zauważyłam, że standardy te abstynentom (uzależnionym bądź nie) wydają się nieraz liberalne, natomiast osobom nadużywającym alkoholu - wręcz przeciwnie; w przykry sposób kojarzą się z ograniczeniem. Te pierwsze bardziej zgodziłyby się zapewne z limitami sugerowanymi np. przez Amerykańskie Instytuty Zdrowia (National Institutes of Health), zalecającymi kobietom ograniczenie się maksymalnie do jednej, mężczyznom zaś 2 porcji alkoholu (amerykańska miara porcji standardowej wynosi jednak 15 gram, czyli 1,5 europejskiej).

    

                 Jeżeli wskazana ilość wydaje Ci się zbyt mała, to może znaczyć, że substancja psychoaktywna, którą jest alkohol, pełni ważną rolę w Twoim życiu. Jeżeli drażni Cię myśl o takim ograniczeniu, to być może jesteś z nią w tak bliskiej relacji, że trudno Ci jest z niej zrezygnować, wbrew zaleceniom specjalistów i przewidywanym stratom. Zapewne wiele osób, czytających ten tekst, nie decyduje się na zmniejszenie przyjmowanej ilości alkoholu do powyższych standardów, uważając to ograniczenie za zbyt niewygodne - myślę jednak, że zgodzą się ze mną, że ta niewygoda, płynie właśnie z tego, że byłoby to picie bezpieczne. Walka o "prawo do picia" - której waga nasila się wprost proporcjonalnie do rozwoju uzależnienia - jest walką o pozostawanie w sytuacji pogłębiającego się ryzyka. WHO nie mówi o piciu do intoksykacji, dla zapomnienia, czy zwalniającym z samokontroli - wskazuje bezpieczne ramy stosowania tej odurzającej, uzależniającej i toksycznej substancji. Jeszcze lepiej uświadamia to kryterium zawartości alkoholu we krwi - zaleconej zarówno kobietom jak i mężczyznom, na poziomie 0,2 promila ( około 0,1 gram/L w wydychanym powietrzu ).  Jeżeli chcesz wiedzieć co dla Ciebie znaczy „przekroczyć zawartość 0,2 promila alkoholu we krwi” możesz skorzystać z „alkoholowego liczydełka” na stronie PARPY (Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych)  https://www.alkoholoweliczydelko.pl/ . Kobieta, ważąca około 60 kg, przekroczy je już po wypiciu około 200 ml piwa, 80’o kilogramowy mężczyzna, po wypiciu 300 mililitrowej szklanki tego napoju. "Alkoholowe liczydełko" jest formą wirtualnego alkomatu, w przybliżeniu odgadującego czas, po którym osoba o określonych parametrach fizycznych zmetabolizuje daną ilość dowolnego alkoholu.

                 Osoby, odnajdujące się w opisanych wyżej limitach - mogą się czuć bezpieczne. Jedyne zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dla osób pijących w ten sposób, to ostrzeżenie, iż łatwo przejść do kolejnych etapów.

 

 

2. Picie ryzykowne definiowane bywa jako "zwiększające ryzyko uzależnienia, jednak dotychczas nie powodujące problemów", ale też "zagrażające wystąpieniem szkód, z których osoba pijąca nie zdaje sobie sprawy".

 

Może ono być efektem regularnego picia nadmiernych ilości alkoholu, okresowej intoksykacji lub spożywania tego środka w okolicznościach stwarzających zagrożenie, jak prowadzenie samochodu, choroby, zażywanie lekarstw, ciąża, opieka nad dzieckiem.

Standardy WHO umieszczają ten styl picia w zakresie;

 

 

 

 LIMIT    DLA KOBIET  

 

DLA MĘŻCZYZN

 

dzienny   

 

2 – 4 porcje (20 – 40 g)     

 

4 -6 porcji (40-60 g)
tygodniowy  

 

14 porcji ≥(140-209 g)< 21 porcji 

 

28 porcji ≥( 280 – 349 g)< 35 porcji

 

 

 

                 Dla kobiet ryzykowne jest więc już wypicie 1 do 2 piw, 2 do 4 lampek wina (12%) (przeszło pół butelki) lub 60 do 120 ml wódki dziennie (przez 5 dni), lub też picie nawet jednego piwa, przez 7 dni w tygodniu, tygodniowo zaś przekraczanie ilości 140 gram alkoholu, czyli; 7 piw, niespełna dwóch butelek wina (bez 100 ml), czy 420 ml wódki. WHO określa górną granicę, za którą spożycie będzie już nie tyle ryzykowne, co po prostu szkodliwe.

                

                Co ważne, Światowa Organizacja Zdrowia, ustalając limity picia ryzykownego, brała pod uwagę wpływ spożywania alkoholu na zdrowie, czyli np. funkcjonowanie układów; trawiennego, odpornościowego, krwionośnego, endokrynnego i przede wszystkim ośrodkowego układu nerwowego. Niezależnie od ryzyka uzależnienia, po przekroczeniu  od jednej do dwóch dawek alkoholu dziennie, wzrasta prawdopodobieństwo występienia m.in. raka, nadciśnienia, udaru czy chorób serca. Mężczyzna pije ryzykownie, gdy przekracza ilość 2 piw/ 120 ml wódki/ pół butelki wina dziennie, pije powyższą ilość 7 dni w tygdoniu, lub w ciągu całego tygodnia przekroczy 28 porcji alkoholu czyli 14 piw/ 840 ml wódki/ 3,7 butelki wina.

 

                 ZALECENIA WHO dla osób pijących ryzykownie dotyczą zwrócenia uwagi na ryzykowny styl picia i ewentualne szkody, obniżenia ilości spożywanego alkoholu do bezpiecznych norm, oraz zdecydowanego unikania go w sytuacjach wymagających odpowiedzialności i precyzji, lub sanowiących medyczne przeciwwskazanie. Oczywiście z tej grupy, jest jeszcze krótsza droga do kolejnej.

 

3. Szkodliwe spożycie alkoholu - czyli utrwalony model picia, powodujący wysokie ryzyko wystąpienia poważnych szkód; psychicznych, fizycznych i społecznych. Podkreślony jest fakt, iż szkody ponosi nie tylko osoba nadużywająca, ale i jej otoczenie.

 

Mówimy o piciu szkodliwym (inaczej "wysokiego ryzyka") po przekroczeniu norm;

 

 

 

 

 

Norma   

 

DLA  KOBIETY  

 

DLA  MĘŻCZYZN
dzienna   

 

> 4 porcje (40g)

     

> 6 porcji (60 g)
tygodniowa

 

> 21 porcji

    

> 35 porcji

 

              

 

 

                 Picie szkodliwe to powtarzające się używanie substancji, utrudniające spełnianie podstawowych obowiązków w pracy/ szkole/ domu, stwarzające sytuacje fizycznego zagrożenia, problemy prawne czy międzyludzkie.

                 Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD 10, rozpoznaje je, na podstawie wystąpienia szkód zdrowotnych; fizycznych (np. zapalenie wątroby) czy psychicznych (epizody zaburzeń depresyjnych, wtórne do epizodów picia). Podkreśla też negatywne następstwa społeczne takiego modelu picia, nie traktując ich jednak jako kryterium diagnostycznego.

Kobieta spożywa alkohol w sposób szkodliwy, na poziomie 210 gram tygodniowo (10,5 piwa, prawie 3 butelki wina, półlitrowa butelka i 120 ml wódki) lub 40 g dziennie (2 piwa, przeszło pół butelki wina, 120 ml wódki). Picie mężczyzny staje się szkodliwe gdy przekracza dziennie 3 piwa/ 600 ml wina/ 180 ml wódki, będzie spożywać 5 porcji alkoholu 7 dni w tygdoniu (np 2 i pół piwa) - bez przerw, lub dojdzie do spożycia na poziomie 350 gram alkoholu tygodniowo (sumując zarówno picie systematyczne, jak epizody ciężkiego picia) czyli 17,5 piwa, 4,6 butelki wina czy litr i 30'ka wódki.

 

                 Co istotne; picie szkodliwe diagnozujemy przy braku objawów uzależnienia, gdyż zarówno opisane wyżej objawy, jak i normy spożycia mogą występować u osób już uzależnionych. Można powiedzieć, że przy opisanym wyżej modelu spożycia, rozwinięcie się choroby jest kwestią czasu. Zalecenia dla osób pijących szkodliwie są podobne do tych z poprzedniej grupy, dotyczą głównie ograniczenia ilości spożycia. Oczywiście leczeniem z wyboru dla ludzi już uzależnionych jest terapia oparta na zachowaniu całkowitej abstynencji.

 

Po czym można rozpoznać występowanie zespołu uzależnienia?

Ze względu na obszerność tekstu, odpowiedź zamieszczę w kolejnym artykule.

 

 

Marta Błażewicz

psycholog

terapeutka uzależnień

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26 August 2018

ILE TO ZA DUŻO?

w Olsztyńskim

GABINECIE

online

                                       Osoby zainteresowane terapią, pojedyńczą konsultacją lub po prostu zaciekawione,

                                       zapraszam do zapoznania się z moją ofertą

            Obraz i normy ilościowe stylów picia;  bezpiecznego, ryzykownego i szkodliwego, wg. Światowej Organizacji Zdrowia.